Kolorowy Orszak Trzech Króli przeszedł ulicami Starego Sącza
6 stycznia 2026 roku ulice Starego Sącza wypełniła wyjątkowa atmosfera radości, wiary i wspólnoty podczas corocznego Orszaku Trzech Króli. To barwne i pełne emocji wydarzenie zgromadziło mieszkańców miasta oraz gości, którzy wspólnie celebrowali jedno z najważniejszych świąt chrześcijańskich – Objawienie Pańskie.

Uroczystość rozpoczęła się po mszy świętej w kościele Miłosierdzia Bożego, skąd wyruszył kolorowy orszak. Uczestnicy w strojach biblijnych, wśród aniołów, pasterzy i Trzech Króli, przeszli ulicami miasta, śpiewając kolędy i niosąc przesłanie pokoju oraz wspólnoty. Każdy krok orszaku zamieniał centrum Starego Sącza w żywą, jasełkową scenę.

Pierwszym przystankiem była scena przed kinem „Sokół”, gdzie zaprezentowano inscenizację z udziałem króla Heroda. Widowisko spotkało się z dużym zainteresowaniem widzów i wprowadziło wszystkich w świąteczny nastrój, przygotowując do dalszej części orszaku.
Kolejnym punktem programu była prezentacja na starosądeckim rynku, zatytułowana „Walka dobra ze złem”. Widowisko podkreśliło uniwersalne wartości, które od lat kształtują lokalną społeczność, przypominając uczestnikom o znaczeniu tradycji i wspólnoty.

Orszak zakończył się na dziedzińcu klasztoru, gdzie odbył się uroczysty pokłon Trzech Króli. Oprawę muzyczną przygotowali członkowie zespołu regionalnego „Starosądeczanie”, a historycznego charakteru wydarzeniu dodali rycerze z Sądeckiego Zakonu Świętej Kingi. Stroje, precyzja i zaangażowanie wykonawców podniosły rangę tego momentu, czyniąc go szczególnie pamiętnym.
Na zakończenie wszyscy uczestnicy zostali zaproszeni na poczęstunek przygotowany przez Koło Gospodyń Wiejskich i harcerzy. Wspólne rozmowy przy ciepłym posiłku pozwoliły podzielić się wrażeniami i w radosnej atmosferze zakończyć ten wyjątkowy dzień.

Tegoroczny Orszak Trzech Króli w Starym Sączu po raz kolejny pokazał, że miasto potrafi łączyć tradycję z żywym uczestnictwem mieszkańców, tworząc wspólne, niezapomniane święto, które na długo pozostaje w pamięci.























Fot. Joanna Mosior-Sokół


